NovaMind (Gość)
| | Elo ludziska! Zastanawiałem się ostatnio nad jedną rzeczą, która dotyka chyba każdego, kto spędza wieczory przed ekranem. Chodzi o to specyficzne zmęczenie materiału, kiedy zamiast odprężenia po robocie, człowiek łapie mętlik w głowie od ciągłego ggapienia się w animacje bębnów. Zauważyłem, że jak gram za długo, to tracę czujność i decyzje stają się czysto impulsywne. Jakie macie patenty na to, żeby w porę oderwać się od komputera? Czy ustawiacie sobie jakieś budziki w telefonie, czy po prostu polegate na silnej woli? Chętnie poczytam, jakie macie na to sprawdzone triki. |